Muzeum Polski
Zintegrowany system prezentacji zdigitalizowanych zasobów archiwalnych i zabytkowych.
Zapraszamy na wirtualny spacer po zbiorach Muzeum Polski.
Ulica Plebania
Obraz pochodzi z 1894 r. 
  Wyświetlono: 2061 , Lubi: 0.      

Ulica Plebania

Ulica Plebania i wejście do Domu Ferberów z ich charakterystycznym herbem.
Z lewej fragmencik Bazyliki Mariackiej.

Autor: Rudolf Theodor Kuhn

Podobne zasoby:

ok. 1920

Dawna zabudowa przy północnej pierzei ul. Piwnej

Współcześnie nieistniejąca zabudowa przy południowej stronie Bazyliki Mariackiej. Z prawej widoczna Brama Cmentarna bazyliki.
ok. 1930

Ulica Mariacka

Brak opisu
1905

Kaplica Królewska

Wejście od strony ul. św. Ducha do Kaplicy Królewskiej. Ta barokowa budowla zbudowana została w latach 1678-1681 jako tymczasowa kaplica dla katolików na czas zajęcia Bazyliki Mariackiej przez protestantów. Powstała z środków finansowych pozostawionych w testamencie przez Prymasa Rzeczpospolitej Andrzeja Olszowskiego oraz darowiźnie króla Jana III Sobieskiego.
1870

Kaplica Królewska

Kaplica Królewska zimą, widok od strony ulicy św. Ducha (Heilige-Geist-Gasse). W lewym rogu fragment dawnych średniowiecznych Ław Mięsnych, dziś nieistniejących, między ulicą Mariacką (Frauengasse) a ulicą św. Ducha. (Fot. A. Ballerstaedt, ok. 1870) [IDX:1554,1164]
ok. 1920

Brama Cmentarna

Brak opisu
1907-08-23

Zawalone budynki Chlebnicka 47 i 48.

Rankiem 23 sierpnia 1907 r. kilka sygnałów że coś złego się dzieje (spaczone drzwi, odpadające tynki, pękające ściany) w dwóch sąsiadujących kamienicach, pozwoliły na udaną ewakuację niemal wszystkich osób w nich zamieszkałych. Na szczęście nikt nie zginął a z tych co nie zdążyli uciec, najboleśniej skutek katastrofy odczuła panna Kiedrowski, gdy spadając do piwnicy zmiażdżyła obie stopy. Straty materialne były z kolei bardzo duże, oprócz całkowitego zniknięcia obu kamienic (uchowały się jedynie szczyty od strony bazyliki Mariackiej) zniszczony był także całkiem spory majątek osób tam zamieszkujących, jak choćby wspomnianej panny Kiedrowski, która prowadziła sklep z tapetami i które to wszystkie uległy zniszczeniu. Obaj właściciele, rencista Franz Feichtmeyer posiadacz domu z nr 48 oraz Paul Nachtigal handlujący kawą z nr 47, po katastrofie nie byli już w stanie odbudować swych domów i obaj sprzedali je sąsiadowi z nr 45/46 p. Bernardowi Braune, który w przeciągu dwóch lat postawił nowe budynki.